piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 1

   Włócząc się po zatłoczonych ulicach Londynu szedłem do Starbucksa. Usiadłem koło kasy i zamówiłem Iced White Caffe Mocha.  Pachniało tam świeżo zmieloną kawą, pomieszczenie było duże, pomalowane na beżowy kolor z zielonymi dodatkami. Rozglądając się dalej zauważyłem szczupłą dziewczynę. Średniego wzrostu z niebieskimi oczami.  Ubrana była w  bardzo krótkie jeansowe szorty i biały bralet , jasno brązowe włosy miała spięte w luźnego koka. Muszę przyznać była ładna.  Dopiłem ostatni łyk mojej kawy. poczułem wzrok na swoich plecach. Miałem przeczucie że to była ta dziewczyna ale nie odważyłem się odwrócić. Zawołałem kobietę która obsługiwała.
-Dzień dobry w czym mogę pomóc?-młoda dziewczyna odwróciła się.
-Dobry, Czy mógłbym zamówić dla tej pani ciastko.- lekko pochyliłem głowę w jej stronę. Kelnerka popatrzyła się na mnie przez dłuższą chwilę.  Chyba się znają.
-nie ma problemu- kiwnęła głowa i zapisała w notatniku.- coś jeszcze do ciastka?-zapytała.
-masz może jakąś kartkę?- zapytałem. Już myśląc nad tekstem. wyrwała jedną kartkę z notesu.
-Proszę-podała mi ją.  Napisałem co chciałem i jej dałem.
-dziękuje.- wyciągnąłem z kieszeni 40 funtów. Ostatni raz popatrzyłem na dziewczynę i wyszłem.
Olivia POV*
Zauważyłam że ktoś wchodzi do kawiarni. Spojrzałam na niego. Ubrany był w biały T-shirt i czarne spodnie z niskim kroczem. Nie widziałam jego twarzy.  Popatrzyłam się w stronę kasy Emily miała dzisiaj zmianę. Napisałam do niej SMS'a 'biała koszulka. ŁADNY?' schowałam telefon.  Szybko odpisała 'i to jak'. Upiłam łyk kawy. wyciągnęłam gazetę z torebki. otworzyła na horoskopie.
- to może być to ten tydzień przysporzy ci trochę kłopotów ale po trupach do celu.-przeczytałam. w szybkim przedziale czasu zaczęłam na niego ciągle patrzeć. kiedy zauważyłam że odwraca głowę szybko wsadziłam nos do gazety. Poczułam wzrok.- może to on.- wątpię.  Odłożyłam gazetę. Wyciągnęłam telefon żeby zobaczyć która godzina. Kiedy go odłożyłam już  go nie było. Podeszłam do lady.
-Emily!-syknęłam. Dziewczyna odwróciła się. uśmiechnęła się do mnie uroczo i przełożyła włosy na lewe ramię.
-Mam coś dla ciebie.-uśmiechnęła się. -Zaraz ci coś podam.-poszła do kuchni i przyniosła mi ogromne czekoladowe ciastko.-  to dla ciebie.
-Ale przecież nie mam dzisiaj urodzin.-popatrzyłam na nią zdziwiona.
-To od tego chłopaka-powiedziała Emily.
-o boże. Jak ja mu podziękuję- otworzyłam szeroko oczy. Wzięłam kawek ciastka do buzi.-O boże jakie dobre,masz kawałek-dałam Emily łyżeczkę na którym było ciasto.
-o mój boże nie wiedziałam że tutaj takie dobre ciastka są. -powiedziała szeptem żeby jej szefowa nie usłyszała, po czym zaczęła się śmiać. Zjadłyśmy ciastko.-czekaj mam coś dla ciebie.
-kolejny prezent?-zaśmiałam się.
-nie.-dała mi różową karteczkę.-otwórz. Tak jak kazała otworzyłam ja. Moim oczom ukazał się napis ``CZEŚĆ. JESTEM JUSTIN, PEWNIE MNIE NIE ZNASZ ALE JESTEŚ ŁADNA NAPISZESZ? {TU PODAŁ SWÓJ NUMER} JUSTIN XX``
-o boże czy ty to widzisz?- podekscytowana krzyknęłam. wszyscy ludzie patrzyli się na mnie jak na idiotkę. zaczęłam machać karteczką przed nosem Emily.
-Olivia uspokój się.-upomniała mnie Emily.
-dobrze.-wyciągnęłam telefon z kieszeni. -muszę już iść.-pocałowałam dziewczynę w policzek.
-papa-powiedziała. wzięłam torbę i wyszłam. szłam ulica słuchając mojej ulubionej piosenki.  po 15 minutach doszłam do domu.  na stole w kuchni leżała karteczka z napisem `OBUDŹ MAXA- MAMUSIA XX``-Ona tez z tą karteczka?-uśmiechnęłam się sama w sobie. Poszłam na górę.-Max wstawaj!-zaczęłam krzyczeć.  weszłam do jego pokoju i zaciągnęłam rolety do góry.
-Już wstaję!-powiedział chrapliwym głosem, po czym zasłonił twarz poduszką.
-wstawaj leniu.- weszłam na jego łóżko i zaczęłam skakać.-wstawaj, wstawaj, wstawaj.- podniósł się.
-dobra ale zejdź.-zeszłam.
-masz 20 minut, ubierz się, umyj, uczesz. a ja zrobię śniadanie. Tosty? Naleśniki? Omlety?- powiedziałam to co umiałam zrobić.
-Naleśniki.-powiedział. wstał, zaścielił łóżko i poszedł do łazienki. zeszłam na duł. wyciągnęłam co było mi potrzebne do zrobienia naleśników i zaczęłam je robić.
-Maks! Śniadanie!!-krzyknęłam.  usłyszałam tylko szybkie zbiegnięcie po schodach. - dziękję.- pocałował mnie w policzek.
-już nie tak czule dobrze.- uśmiechałam się. wzięłam sobie naleśnika i polałam go syropem.  zaczęłam jeść. - Max mogę o coś spytać?- zapytałam się.
-Co?-kiwnął głowa żebym mówiła.
-znasz jakiegoś Justina?- zapytała i automatycznie zrobiłam się czerwona.
-Justin Bieber. Nowy chłopak, będzie chodził ze mną do klasy a co?-zapytał się, zauważył że zrobiłam się czerwona.
-Nie nic tak o się pytam. -uśmiechnęłam się.- zostaw talerz w umywalce umyję.-powiedziałam kiedy zobaczyłam że Max skończył.
-o nie, ty robiłaś śniadanie to ja posprzątam.- powiedział. odłożyłam talerz do umywali.
-miłego sprzątania- uśmiechnęłam się.  poszłam na górę do mojego pokoju.  otworzyłam drzwi i uderzyła mnie fala zimnego powietrza.  ściągnęłam ciuchy w których byłam wS tarbucku i ubrałam czarną  maxi. związałam włos w luźnego koka. usiadłam  przy biurku i włączyłam laptopa. weszłam na twittera. Nic. Facebook. Nic. postanowiłam wysłać wiadomość do Justina.
``CZEŚĆ, TO JA. OLIVIA XX``. Zastanawiałam się czy nacisnąć wyślij. zrobiłam to.   teraz zaczyna się czekanie.
No i koniec, Jak wam się podoba?  jeśli jest trochę za długi mogę pisać krótsze proszę komentujcie.
Pytania odnośnie rozdziałów kierować na mojego twittera @chujciwdupsko

7 komentarzy:

  1. Jest bardzo fajny ;* Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. znalazłam kilka błędów ortograficznych typu "duł" oraz ciagłe powtarzanie "(...) naleśniki? (..) naleśniki (...) naleśników" albo "umywalce (...) umywalki", na to trzeba uważać :)
    + na początku napisałaś, ze dziewczyna w Starbucku miała luźnego koka, a potem jak wróciła do domu to "(...) związałam włosy w luźnego koka" jak już jest jedna wersja to powinno się jej trzymać :))
    ++ mimo wszystko opowiadanie ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Wiem ze zaczynasz, wiec pare rad Ci sie przyda ;) Zauwazylam jeszcze, ze mnie piszesz zdania z dużej litery. I pomysł tez nad takim spokojnym opisywaniem, nad uczuciami bohaterów itp.
      Oprócz tego, opowiadanie fajnie sie zaczyna ;) @SoniaSegiet xx

      Usuń
    2. przepraszam, postaram się pisać lepiej.

      Usuń